dr Agnieszka Ziętek
Jest adiunktem w Katedrze Administracji Publicznej na Wydziale Politologii i Dziennikarstwa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Zajmuje się badaniem kultury obywatelskiej, polityk antydyskryminacyjnych oraz zarządzaniem różnorodnością. Uczestniczka szkoleń i warsztatów w tym zakresie (m.in Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Batorego).
Kierowała pracami merytorycznymi i badawczymi w ramach przygotowania Planu Równości Płci na UMCS. Obecnie, jako przewodnicząca Zespołu ds. Równości UMCS oraz członkini Komisji Antydyskryminacyjnej, koordynuje jego wdrażanie. Aktywnie wspiera tworzenie inkluzywnego środowiska akademickiego. Prowadzi szkolenia antydyskryminacyjne, a swoją działalnością naukową i społeczną promuje wartości równości, tolerancji i szacunku dla różnorodności. Członkini Akademickiej Sieci Bezpieczeństwa i Równości.
Pani Doktor, zacznijmy od podstawowego pytania – dlaczego równość płci w nauce i innowacjach jest dla Pani tak ważna? Czy to dla Pani raczej formalny wymóg w projektach, czy prawdziwa wartość, która może zmieniać rzeczywistość akademicką?
Zdecydowanie to drugie. Równość płci w nauce i innowacjach to nie tylko kwestia spełnienia formalnych zobowiązań, ale przede wszystkim fundamentalna wartość. Bez niej nie da się mówić o jakości, integralności ani odpowiedzialności badań naukowych. Tylko wtedy, gdy w procesach badawczych obecne są różnorodne perspektywy i doświadczenia – również poprzez równe włączanie kobiet i mężczyzn – możemy tworzyć wiedzę odpowiadającą na realne potrzeby społeczne.
Z mojego doświadczenia wynika, że wciąż istnieje wiele barier – instytucjonalnych, kulturowych i systemowych – które ograniczają udział kobiet w nauce, szczególnie na stanowiskach decyzyjnych i w dziedzinach technicznych. Dlatego nie możemy traktować równości jako punktu do „odhaczenia” w dokumentacji projektowej. To musi być świadome, systemowe podejście obecne na wszystkich etapach – od planowania badań po analizę wyników i wdrażanie innowacji.
Badania pokazują jasno: zespoły zróżnicowane pod względem płci osiągają lepsze rezultaty, są bardziej kreatywne i otwarte na współpracę. Promując równość nie tylko wspieramy kobiety, ale tworzymy bardziej inkluzywne środowisko, w którym każdy głos ma znaczenie.
Jakie przeszkody w rozwoju kariery naukowczyń dostrzega Pani w swojej dziedzinie?
Jedną z głównych barier jest to, że pozorna równość liczebna kobiet i mężczyzn nie przekłada się na równość szans. Kobiet jest dużo na poziomie studiów i doktoratów, ale ich liczba maleje w miarę awansu – szczególnie w gremiach decyzyjnych, przy kierowaniu dużymi projektami czy w strukturach zarządzających uczelniami.
Do najważniejszych przeszkód należą brak systemowego wsparcia dla łączenia pracy naukowej z opieką nad dziećmi, niewidzialna praca opiekuńcza i organizacyjna, którą kobiety wykonują częściej niż mężczyźni, mikronierówności i nieuświadomione uprzedzenia, np. mniejsze zaufanie do kompetencji kobiet oraz ograniczony dostęp do nieformalnych sieci wsparcia i współpracy.
Co możemy z tym zrobić? Potrzebna jest zmiana kultury instytucjonalnej – taka, która nie tylko diagnozuje problem, ale aktywnie mu przeciwdziała. Kluczowe działania to wdrażanie planów równości płci (GEP), rozwijanie programów mentoringowych, szkolenia z zakresu równości i przeciwdziałania uprzedzeniom oraz większa przejrzystość procedur konkursowych i awansowych.
Równość nie wydarza się sama. Wymaga świadomej, konsekwentnej pracy, ale efekty tej pracy – bardziej sprawiedliwa i otwarta nauka – są tego warte.
Jakie inicjatywy w tym zakresie realizuje Pani na swojej uczelni?
Na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej kieruję Zespołem ds. Równości, który działa zarówno na poziomie strategicznym, jak i praktycznym. Wdrażamy Plan Równości Płci, ale przede wszystkim staramy się, by równość była obecna w codziennym życiu akademickim.
Prowadzimy między innymi stały monitoring i analizę sytuacji równościowej na uczelni, biorąc pod uwagę udział kobiet i mężczyzn w organach decyzyjnych, różnice w wynagrodzeniach, czy też udział w projektach. Organizujemy obowiązkowe szkolenia z równości i przeciwdziałania dyskryminacji, a także warsztaty dotyczące języka inkluzywnego, przeciwdziałania molestowaniu i komunikacji bez przemocy. Prowadzimy badania ankietowe diagnozujące realne potrzeby społeczności akademickiej, projektujemy i realizujemy kampanie informacyjne i promocyjne w mediach społecznościowych.
Utworzyliśmy również Komisję Antydyskryminacyjną oraz sieć Konsultantów Wydziałowych – lokalnych punktów wsparcia dla osób doświadczających nierówności.
Dzięki współpracy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju oraz Krajowym Punktem Kontaktowym zorganizowaliśmy warsztaty o włączaniu perspektywy płci w badania naukowe. To bardzo konkretne działania, które przekładają się na realną zmianę świadomości.
A co powiedziałaby Pani młodym badaczkom, które dopiero zaczynają swoją drogę w nauce?
Przede wszystkim – uwierzcie, że wasz głos ma znaczenie. Nauka potrzebuje waszej wrażliwości, odwagi i krytycznego myślenia. Nie musicie dopasowywać się do wzorców, które nie uwzględniają waszych doświadczeń.
Szukałabym wsparcia – w mentorkach, w sojusznikach, w sieciach współpracy. Czasem ta wspólnota jest tuż obok, a czasem trzeba ją zbudować od zera.
Nie bójcie się zadawać pytań i podważać status quo. Macie prawo do równego traktowania – i możecie być tymi, które zmieniają zasady gry dla kolejnych pokoleń kobiet w nauce.